1arc-recenzje-stereo-i-kolorowo

Zachwycałem się poprzednią wersją Arrow, czy więc jego odmiana SE okazała  się być jeszcze lepsza? Odpowiedź brzmi – tak, oczywiście. Te konstrukcyjne udoskonalenia są bezsprzecznie słyszalne. Tak, jak samo wysokie natężenie i miąższość dźwięku, kapitalna propagacja, a także doskonale wyważona plastyczność pozostają niezmienne (w porównaniu do klasycznego Arrow), tak poprawie ulega ogólna czytelność, selektywność, a także równowaga barw i nasączenie kolorami. Ułożenie, symetria i ciepłota barw są doskonałe! Analogowe i fizjologiczne granie w pełnokrwistym wydaniu. Dzięki temu przyjemność winylowych odsłuchów jest wprost fantastyczna. Taką cechę można nazwać muzykalnością, ale Arrow SE idzie krok dalej. To muzykalność nie ograniczana mniejszą detalicznością kosztem soczystości średnicy i zawoalowaniem sopranów, a rasowa muzykalność połączona z wybujałą selektywnością oraz wyborną wyrazistością tonalną.

http://stereoikolorowo.blogspot.com/2017/07/przedwzmacniacz-gramofonowy-1arc-arrow.html

1arc-recenzje-stereolife

Bardzo dobrze wykonane urządzenie zaprojektowane przez pasjonatów czarnej płyty, co słychać. Czaruje słuchacza prawdziwie winylową barwą dźwięku i gęstym przekazem. Dodatkowo posiada unikatowe rozwiązania funkcjonalne – bezstopniową regulację wzmocnienia i dostosowanie do wkładek MC HO. Myślę, że producent będzie dalej pracował nad jego rozwojem, być może wersją pozwalającą na zmianę wszystkich nastaw obciążenia i pojemności wkładki, ale już teraz urządzenie to stanowi bardzo ciekawą propozycję dla posiadaczy średniej klasy gramofonów. Co najważniejsze, dobrze gra zarówno z wkładkami MM jak i MC, a to naprawdę nie jest częste.

https://www.stereolife.pl/archiwum/testy-lista/gramofony-i-sprzet-analogowy-lista/1962-1arc-arrow

1arc-recenzje-stereo-i-kolorowo

Nie chcę popadać w nadmierną egzaltację, czy jakąś inną hiperbolę, lecz muszę obiektywnie przyznać, że twórcy 1ARC udało się skonstruować porządny i rzetelny przedwzmacniacz, który zasługuje na wyjątkową pochwałę. Jego dźwięk po prostu ujmuje kulturą oraz muzykalnością i to taką pełnokrwistą, szlachetną, a nawet – bezkompromisową, bowiem w brzmieniu nie czuć żadnej „taniości”, czy oszczędności na komponentach elektronicznych. Przekaz jest płynny i swobodny, a do tego aromatyczny i kaloryczny; smakuje jak wykwintna potrawa przyprawiana przez mistrza, pieści kubki smakowe niczym ambrozja… Wydobywane są na wierzch liczne warstwy i płaszczyzny brzmienia. Słychać liczne delikatne wybrzmienia, dalekie echa, skomplikowane pogłosy, zawiłe dyskretności nagrań, jakieś drobne pyknięcia, mgiełki i niuanse oraz inne subtelne dźwięki i mini-tony. Bas nareszcie uzyskuje prawdziwą sprężystość i elastyczność, a także solidną masę i nasycony stan skupienia –  staje się napełniony, załadowany treścią. Niskie składowe schodzą dość nisko, są zwarte i punktowe.

http://stereoikolorowo.blogspot.com/2014/08/przedwzmacniacz-gramofonowy-1arc-arrow.html